Czy można uprawiać kawę w domu?

uprawa kawy w doniczce

Uprawa kawy raczej kojarzy nam się z ogromnymi plantacjami gdzieś w środku tropikalnego lasu. I słusznie. Tak właśnie wygląda produkcja ziaren, które po wielu tygodniach obróbki i podróży przez ocean trafiają do sklepów. Czy można uszczknął trochę tego tropikalnego klimatu i uprawiać kawę w domu? Na to pytanie odpowiadamy w poniższym artykule!

Uprawa kawy

Najlepsze warunki do uprawy kawy występują w tzw. pasie kawowym. Jest to teren pomiędzy zwrotnikami Raka oraz Koziorożca. Cały rok panują tam umiarkowane temperatury, bez przymrozków, z dwoma porami – deszczową i suchą. Dzięki temu, okres wegetacji kawowca trwa cały rok.

Największym producentem kawy na świecie jest Brazylia. Dotychczas odkryto ok. 150 różnych gatunków kawy, jednak tylko arabika i robusta stanowią aż 99% całkowitej produkcji, z czego prym wiedzie delikatniejsza w smaku arabika. Ten gatunek charakteryzuje się średnią kwasowością i niższą zawartością kofeiny. Jest on jednak dużo bardziej wymagający w uprawie i podatny na choroby i działanie szkodników. Robusta nie wymaga aż tak ściśle określonych warunków, jest gatunkiem dużo bardziej odpornym i prostszym w uprawie oraz cechuje się dużo wyższą zawartością kofeiny, co przekłada się na bardzo intensywny, bardziej gorzki smak. 

Jak rośnie kawa

Musi minąć aż 12 miesięcy, zanim sadzonka kawowca osiągnie wystarczający poziom rozwoju, by mogła być przeniesiona z tzw. przedszkola, na główną plantację. Tam spędza kolejne 4 lata, zanim wyda pierwsze owoce, jednak dopiero po ok. 7 latach przeprowadza się pierwszy zbiór. Od tego momentu, zbiera się ziarna przez kolejne 40 lat. Kawowce kwitną w postaci drobnych, białych kwiatów o bardzo intensywnej, podobnej do jaśminu woni.

Czy można uprawiać kawę w doniczce?

Jeśli marzyła Ci się kiedyś swoja własna plantacja kawy w domu, to musimy Cię trochę zmartwić. Oczywiście można uprawiać kawę w domu, jednak wyhodowany w takich warunkach krzaczek będzie spełniał raczej funkcję ozdobną. Zakwitnie, wyda owoce, jednak nie w wystarczającej ilości, by zaparzyć kubek kawy, a dodatkowo musiałoby to trwać bardzo długo, a na końcu czekałby Cię jeszcze proces wypalania ziaren. Ale hej! Nie każdy może się pochwalić tym, że wyhodował sobie kawowy krzaczek w domu, więc uważamy, że warto dać temu szansę. Sama roślina wizualnie jest bardzo atrakcyjna i na pewno wpasuje się w Twoją doniczkową kolekcję.

Co musisz wiedzieć?

Wszystko czego potrzebujesz do uprawy kawy w doniczce znajdziesz w Internecie. Na ten moment ciężko zaopatrzyć się w sadzonki lub ziarna kawy w stacjonarnych kwiaciarniach. Polecamy na początek zdecydować się na sadzonkę. Wyhodowanie kawy z ziarna to bardzo czasochłonny proces, a same ziarna do wykiełkowania potrzebują konkretnych warunków.

Jakich warunków potrzebuje kawowiec?

 Aby jak najlepiej odzwierciedlić naturalne warunki, w jakich rośnie krzew kawowca, należy ustawić doniczkę w jasnym miejscu lecz nie bezpośrednio na słońcu. Latem wymaga częstego podlewania, jednak należy zwrócić szczególną uwagę, by nie przelać sadzonki. Od czasu do czasu warto zrosić go wodą. Do prawidłowego wzrostu, kawowiec potrzebuje odpowiedniej temperatury (absolutnie nie wystawiamy go na zimno). Podziękuje Ci również za odpowiednią, ubogą w wapń glebę.

Pierwsze kwiaty i owoce pojawią się latem, po dwóch latach od posadzenia. Intensywnie pachnące, białe kwiaty z pewnością zrekompensują Ci długi czas oczekiwania i masę czułości, jaką włożysz w pielęgnację sadzonki. Przesadzaj swój krzak kawowca co dwa lata do większej doniczki, gdyż po czasie może on osiągnąć do 2m wysokości.

Jak zabezpieczyć sadzonkę przed chorobami?

Krzaki kawowca często atakowane są przez grzyby, powodujące „rdzę kawową”. Rozpoznasz jej objawy po charakterystycznych pomarańczowych plamach na spodniej stronie liści. Grzyb rozkłada zawarty w liściach chlorofil, przez co uniemożliwia im przeprowadzanie fotosyntezy. W wyniku tego, roślina ostatecznie usycha. Właściciele plantacji najczęściej radzą sobie z tym przez eliminację zarażonych sadzonek. Ty możesz zabezpieczyć się przed rdzą wybierając odmianę odporniejszą na choroby – Robustę.

Jak widzisz można uprawiać kawę w domu i wcale nie jest to trudne zadanie. Mimo że ciężko będzie z wyhodowanego w doniczce krzaczka uzyskać kubek kawy, to na pewno co rano będzie on cieszyć Twoje oko. Kawę możesz przecież zawsze zamówić w Cup&You – ponad 30 różnych smaków czeka, by uprzyjemnić Ci każdy poranek! 

napisała Monika

Zobacz również nasze ostatnie wpisy:

  • Dlaczego zielona herbata jest gorzka? 5 błędów, które psują smak naparu

    Zielona herbata wychodzi gorzka? Najczęściej winna jest zbyt gorąca woda, za długie parzenie albo niewłaściwa ilość suszu. Sprawdź, jak łatwo poprawić smak naparu i wydobyć z liści więcej świeżości, łagodności i aromatu.

    Czytaj więcej »
  • Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.
    Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.

    Jesieniara. Dla jednych żartobliwe określenie osoby, która od końca sierpnia myśli o kocu, herbacie i świecach. Dla innych - pełnoprawna filozofia życia. Ale jeśli spojrzeć na jesień trochę głębiej, okazuje się, że “tryb jesieniary” to coś więcej niż internetowy trend. To sposób na oswojenie sezonu, który potrafi być piękny, ale też wymagający dla naszej energii, nastroju i codziennej rutyny.

    Czytaj więcej »
  • Jak wrócić do rutyny po wakacjach?
    Jak wrócić do rutyny po wakacjach?

    Powrót po wakacjach ma w sobie coś z ponownego uruchamiania telefonu po długiej aktualizacji. Niby wszystko działa, ale przez chwilę system jeszcze się zastanawia. Budzik brzmi zbyt ambitnie, kalendarz patrzy surowo, a lista rzeczy do zrobienia wygląda tak, jakby przez cały urlop ćwiczyła na siłowni. I właśnie dlatego po wakacjach nie warto wracać do rutyny z rozpędu. Lepiej zrobić to łagodnie, mądrze i po swojemu. Dobra wiadomość jest taka, że rutyna wcale nie musi być nudna. Rutyna może smakować dobrze. Może zacząć się od kawy w ulubionym kubku, mieć w środku herbatę na popołudniowy reset, a wieczorem pachnieć świecą sojową. Chodzi nie o to, żeby od pierwszego dnia działać na 120 procent, ale żeby stworzyć sobie kilka małych punktów zaczepienia, które pomogą głowie wrócić do codzienności (...)

    Czytaj więcej »
  • Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?
    Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?

    Jest taki moment w roku, zwykle gdzieś w drugiej połowie sierpnia, kiedy lato formalnie trwa w najlepsze. Nadal mamy długie dni, sandały w przedpokoju, wakacyjne zdjęcia w telefonie i ochotę na coś chłodnego. A jednak wieczorem dzieje się coś dziwnego. Powietrze robi się odrobinę inne. Światło wpada do pokoju bardziej złoto. Nagle świeca na stoliku nie wydaje się przesadą, herbata brzmi jak dobry plan, a my zaczynamy myśleć o miękkich wieczorach, spokojniejszych rytuałach i zapachach, które jeszcze chwilę temu kojarzyły się z odległą jesienią (...)

    Czytaj więcej »
  • Dlaczego odpoczynek przychodzi nam tak trudno? Krótka historia lenistwa, które wcale nie jest lenistwem.
    Dlaczego odpoczynek przychodzi nam tak trudno? Krótka historia lenistwa, które wcale nie jest lenistwem.

    Czy zdarzyło Ci się kiedyś usiąść z herbatą, spojrzeć przez okno i po dwóch minutach poczuć lekkie ukłucie winy? Że może jednak warto byłoby odpisać na wiadomość, nastawić pranie, sprawdzić maila, zrobić listę rzeczy do zrobienia albo chociaż „wykorzystać ten czas produktywnie”? W teorii wszyscy wiemy, że odpoczynek jest potrzebny. W praktyce często traktujemy go jak nagrodę, na którą trzeba najpierw zasłużyć. Jakby chwila spokoju była luksusem, a nie naturalną częścią życia (...)

    Czytaj więcej »
  • Mapa smaków świata: dlaczego w jednym kraju kochają gorzkie, a w innym słodkie?
    Mapa smaków świata: dlaczego w jednym kraju kochają gorzkie, a w innym słodkie?

    Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego kawa we Włoszech smakuje intensywnie i wytrawnie, a w Azji często spotkasz się z napojami, które balansują na granicy deseru? Dlaczego jedni uwielbiają cierpką herbatę bez dodatków, a inni nie wyobrażają sobie jej bez owocowej nuty? To nie jest przypadek. To efekt lat historii, klimatu, biologii… i codziennych przyzwyczajeń, które kształtują nasz smak bardziej, niż mogłoby się wydawać. I właśnie dlatego wakacje są tak fascynujące — bo pozwalają Ci spróbować świata nie tylko oczami, ale też kubkiem (...)

    Czytaj więcej »
0 Komentarz(y)