Tereré – paragwajski sposób na orzeźwienie

Tereré – paragwajski sposób na orzeźwienie

Orzeźwiający napój na letnie dni, porządny zastrzyk energii i konkretna porcja zdrowia w jednym? To możliwe! Odkryj tereré – paragwajski napój narodowy, którym codziennie raczą się tysiące mieszkańców tego południowoamerykańskiego kraju. Przekonaj się jak proste jest jego przygotowanie i zrób swoje własne, letnie tereré.

Co to jest tereré i jak piją go Paragwajczycy?

Tereré to nic innego jak yerba mate przygotowana na zimno. W Paragwaju jest to bardzo ważny element codziennego dnia. Każdy mieszkaniec zaopatrzony jest w swój własny termos, który przewieszony przez ramię, zabiera ze sobą do pracy czy szkoły. Do przygotowania tereré używają guampa, czyli naczynia wykonanego z bawolego rogu. Oprócz niego, potrzebna jest również bombilla oraz wspomniany termos, w którym znajduje się zmrożona woda, często z różnymi dodatkami. Taki zestaw noszony jest na specjalnie przygotowanych paskach, które przewiesza się przez ramię. Tym sposobem mogą raczyć się orzeźwiającym napojem gdziekolwiek są. Co ciekawe, taki zestaw to dla Paragwajczyków ważny sposób na wyrażenia siebie, gdyż termosy i paski zdobione są na przeróżne sposoby i zwykle odzwierciedlają charakter właściciela. Często również taki set dopasowany jest do garderoby. 

Picie tereré jest w Paragwaju swego rodzaju rytuałem. Mieszkańcy piją napar w towarzystwie, jednak główna zasada jest taka, że nie wypija się ze wspólnego guampa tylko kilku łyków. Każdy musi wypić napar do końca, a dopiero potem liście zalewane są ponownie i wtedy dopiero przychodzi kolej na następną osobę.

Ciekawostka nr. 1! Tereré zostało wynalezione w czasie, gdy Paragwajczycy brali udział w wojnie. Aby uniknąć zlokalizowania przez wroga, nie rozpalali ognisk, więc byli zmuszeni zalewać swoją yerbę zimną wodą. Jak się później okazało, taka wersja świetnie gasiła pragnienie.

Ciekawostka nr. 2! Sama nazwa „tereré” ma odzwierciedlać odgłos siorbania yerby przez bombillę.

Właściwości tereré

Jak już wspomnieliśmy, tereré przygotowuje się zalewając na zimno liście yerba mate, wytwarzane z ostrokrzewu paragwajskiego (Ilex paraguariensis). Nie jest to więc właściwie herbata, lecz tak jak ona, zawiera swój pobudzający „pierwiastek”. W przypadku herbaty jest to teina. W yerbie jest to mateina. To właśnie jej zawdzięczamy pobudzające właściwości yerby mate oraz znaczną poprawę koncentrację i pobudzenie ośrodkowego układu nerwowego. Często mówi się o niej jako lepszej alternatywie do kofeiny, bo nie uzależnia! Oprócz tego, liście yerbat mate zwierają witaminy takie jak A, C, B, E oraz magnez, fosfor, potas, żelazo i wapń. Napar wspomaga również przemianę materii i ogranicza uczucie głodu.

Jak przygotować tereré?

Przyrządzenie takiego naparu jest banalnie proste. Wystarczy zalać odmierzoną porcję suszu bardzo zimną lub wręcz zmrożoną wodą, dodać kilka kostek lodu i taką mieszankę odstawić na 5-10min. Paragwajczycy mają w zwyczaju dodawać do lodowatej wody przeróżne mieszanki ziół, by nadać całości jeszcze bardziej orzeźwiającego charakteru. Nic nie stoi również na przeszkodzie, by dodać do niej owoce, według swojego uznania. Najlepiej sprawdzą się tu oczywiście cytrusy.

Tereré Ruso

Tereré Ruso to nic innego jak susz yerba mate zalany sokiem owocowym (najczęściej pomarańczowym) lub wodą z domieszką soku. Napar zaczęli w ten sposób przygotowywać rosyjscy emigranci, którzy w latach 30. XX wieku osiedlili się na terenie Paragwaju i brali udział m.in. w wojnie pomiędzy Paragwajem a Boliwią. Intensywny smak standardowej yerby nie przypadł im szczególnie do gustu, więc próbowali go sobie osłodzić w każdy możliwy sposób. Stąd właśnie Tereré Ruso, czyli „tereré rosyjskie”.

Z tego wszystkiego zrobiło się gorąco i marzy Ci się szklanka orzeźwiającego tereré? Wybierz jedną z dostępnych mieszanek yerba mate i przygotuj w domu swój własny paragwajski napar na upalne dni!

napisała Monika

 

 

Zobacz również nasze ostatnie wpisy:

  • Dlaczego zielona herbata jest gorzka? 5 błędów, które psują smak naparu

    Zielona herbata wychodzi gorzka? Najczęściej winna jest zbyt gorąca woda, za długie parzenie albo niewłaściwa ilość suszu. Sprawdź, jak łatwo poprawić smak naparu i wydobyć z liści więcej świeżości, łagodności i aromatu.

    Czytaj więcej »
  • Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.
    Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.

    Jesieniara. Dla jednych żartobliwe określenie osoby, która od końca sierpnia myśli o kocu, herbacie i świecach. Dla innych - pełnoprawna filozofia życia. Ale jeśli spojrzeć na jesień trochę głębiej, okazuje się, że “tryb jesieniary” to coś więcej niż internetowy trend. To sposób na oswojenie sezonu, który potrafi być piękny, ale też wymagający dla naszej energii, nastroju i codziennej rutyny.

    Czytaj więcej »
  • Jak wrócić do rutyny po wakacjach?
    Jak wrócić do rutyny po wakacjach?

    Powrót po wakacjach ma w sobie coś z ponownego uruchamiania telefonu po długiej aktualizacji. Niby wszystko działa, ale przez chwilę system jeszcze się zastanawia. Budzik brzmi zbyt ambitnie, kalendarz patrzy surowo, a lista rzeczy do zrobienia wygląda tak, jakby przez cały urlop ćwiczyła na siłowni. I właśnie dlatego po wakacjach nie warto wracać do rutyny z rozpędu. Lepiej zrobić to łagodnie, mądrze i po swojemu. Dobra wiadomość jest taka, że rutyna wcale nie musi być nudna. Rutyna może smakować dobrze. Może zacząć się od kawy w ulubionym kubku, mieć w środku herbatę na popołudniowy reset, a wieczorem pachnieć świecą sojową. Chodzi nie o to, żeby od pierwszego dnia działać na 120 procent, ale żeby stworzyć sobie kilka małych punktów zaczepienia, które pomogą głowie wrócić do codzienności (...)

    Czytaj więcej »
  • Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?
    Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?

    Jest taki moment w roku, zwykle gdzieś w drugiej połowie sierpnia, kiedy lato formalnie trwa w najlepsze. Nadal mamy długie dni, sandały w przedpokoju, wakacyjne zdjęcia w telefonie i ochotę na coś chłodnego. A jednak wieczorem dzieje się coś dziwnego. Powietrze robi się odrobinę inne. Światło wpada do pokoju bardziej złoto. Nagle świeca na stoliku nie wydaje się przesadą, herbata brzmi jak dobry plan, a my zaczynamy myśleć o miękkich wieczorach, spokojniejszych rytuałach i zapachach, które jeszcze chwilę temu kojarzyły się z odległą jesienią (...)

    Czytaj więcej »
  • Dlaczego odpoczynek przychodzi nam tak trudno? Krótka historia lenistwa, które wcale nie jest lenistwem.
    Dlaczego odpoczynek przychodzi nam tak trudno? Krótka historia lenistwa, które wcale nie jest lenistwem.

    Czy zdarzyło Ci się kiedyś usiąść z herbatą, spojrzeć przez okno i po dwóch minutach poczuć lekkie ukłucie winy? Że może jednak warto byłoby odpisać na wiadomość, nastawić pranie, sprawdzić maila, zrobić listę rzeczy do zrobienia albo chociaż „wykorzystać ten czas produktywnie”? W teorii wszyscy wiemy, że odpoczynek jest potrzebny. W praktyce często traktujemy go jak nagrodę, na którą trzeba najpierw zasłużyć. Jakby chwila spokoju była luksusem, a nie naturalną częścią życia (...)

    Czytaj więcej »
  • Mapa smaków świata: dlaczego w jednym kraju kochają gorzkie, a w innym słodkie?
    Mapa smaków świata: dlaczego w jednym kraju kochają gorzkie, a w innym słodkie?

    Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego kawa we Włoszech smakuje intensywnie i wytrawnie, a w Azji często spotkasz się z napojami, które balansują na granicy deseru? Dlaczego jedni uwielbiają cierpką herbatę bez dodatków, a inni nie wyobrażają sobie jej bez owocowej nuty? To nie jest przypadek. To efekt lat historii, klimatu, biologii… i codziennych przyzwyczajeń, które kształtują nasz smak bardziej, niż mogłoby się wydawać. I właśnie dlatego wakacje są tak fascynujące — bo pozwalają Ci spróbować świata nie tylko oczami, ale też kubkiem (...)

    Czytaj więcej »
0 Komentarz(y)