Tradycyjny Opolski Tej – smak historii, który działa również dziś

Tradycyjny Opolski Tej – smak historii, który działa również dziś

Kiedyś był codziennością. Prosty napar z ziół zbieranych latem na łące, suszonych na strychu i parzonych zimą, gdy gardło dawało się we znaki, a dusza domagała się spokoju. Miał różne nazwy – w wielu śląskich domach mówiło się po prostu „tej”. Dziś powraca – w nowoczesnej, pięknej i przede wszystkim autentycznej formie (…)

Tradycyjny Opolski Tej ziołowy to nasz ukłon w stronę lokalnej tradycji. Stworzony na bazie dawnych receptur z Opolszczyzny, bazuje na tym, co proste i naturalne. Zawiera 9 starannie dobranych ziół – dokładnie tych, które znane były naszym babciom i prababciom.

To nie tylko produkt z historią – to także realne wsparcie dla organizmu.

Każde zioło ma konkretne właściwości:

Kwiat i liść lipy działają rozgrzewająco, łagodzą kaszel i napięcie nerwowe, a do tego wspomagają sen.
Kwiat czarnego bzu wzmacnia odporność, działa przeciwzapalnie i wykrztuśnie.
Liść poziomki to ratunek na niestrawność, nieżyt dróg oddechowych, stany zapalne i problemy z nerkami.
Liść maliny działa ściągająco i wspomaga układ odpornościowy. Jest też znany z właściwości łagodzących objawy przedmiesiączkowe i wspierających organizm przed porodem (po konsultacji z lekarzem).
Liść jeżyny to źródło witamin i minerałów. Wspiera kości, krążenie i pomaga łagodzić objawy menopauzy.
Owoc dzikiej róży to naturalna bomba witaminowa – wspiera układ nerwowy, mięśniowy, odpornościowy i kostny.
Kwiat wrzosu wspiera trawienie, działa rozkurczowo, uspokajająco i przeciwzapalnie. Pomaga też przy problemach skórnych i reumatycznych.

To wszystko zamknięte w pięknym opakowaniu z motywem inspirowanym wzornictwem regionu. Ale najważniejsze – zamknięte w mieszance, która naprawdę działa.

Opolski Tej to napar, który można pić na wiele sposobów.

Klasycznie – z wrzątkiem. Ale też z miodem, cytryną, sokiem malinowym, a nawet z odrobiną mleka – jak robiono to kiedyś. To herbata, która dopasowuje się do Twojego nastroju i potrzeb. I zawsze robi coś dobrego – dla ciała, dla głowy, dla duszy.

To idealny napój na spokojne wieczory, na początek przeziębienia, na chwilę oddechu po długim dniu. Albo wtedy, gdy po prostu chcesz się poczuć... domowo.

Tradycyjny Opolski Tej polecamy każdemu, kto ceni naturalne produkty, historię i świadome wybory. To więcej niż herbata. To napar z duszą, który niesie ze sobą coś ważnego – rytuał, troskę, spokój. A także wspomnienie smaków, które powracają z dzieciństwa.

Jeśli chcesz zrobić dla siebie coś dobrego – ten napar jest pięknym początkiem.

Zobacz go tutaj: https://cupandyou.pl/tradycyjny-opolski-tej-ziolowy.html

Napisała Ala.

Zobacz również nasze ostatnie wpisy:

  • Dlaczego zielona herbata jest gorzka? 5 błędów, które psują smak naparu

    Zielona herbata wychodzi gorzka? Najczęściej winna jest zbyt gorąca woda, za długie parzenie albo niewłaściwa ilość suszu. Sprawdź, jak łatwo poprawić smak naparu i wydobyć z liści więcej świeżości, łagodności i aromatu.

    Czytaj więcej »
  • Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.
    Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.

    Jesieniara. Dla jednych żartobliwe określenie osoby, która od końca sierpnia myśli o kocu, herbacie i świecach. Dla innych - pełnoprawna filozofia życia. Ale jeśli spojrzeć na jesień trochę głębiej, okazuje się, że “tryb jesieniary” to coś więcej niż internetowy trend. To sposób na oswojenie sezonu, który potrafi być piękny, ale też wymagający dla naszej energii, nastroju i codziennej rutyny.

    Czytaj więcej »
  • Jak wrócić do rutyny po wakacjach?
    Jak wrócić do rutyny po wakacjach?

    Powrót po wakacjach ma w sobie coś z ponownego uruchamiania telefonu po długiej aktualizacji. Niby wszystko działa, ale przez chwilę system jeszcze się zastanawia. Budzik brzmi zbyt ambitnie, kalendarz patrzy surowo, a lista rzeczy do zrobienia wygląda tak, jakby przez cały urlop ćwiczyła na siłowni. I właśnie dlatego po wakacjach nie warto wracać do rutyny z rozpędu. Lepiej zrobić to łagodnie, mądrze i po swojemu. Dobra wiadomość jest taka, że rutyna wcale nie musi być nudna. Rutyna może smakować dobrze. Może zacząć się od kawy w ulubionym kubku, mieć w środku herbatę na popołudniowy reset, a wieczorem pachnieć świecą sojową. Chodzi nie o to, żeby od pierwszego dnia działać na 120 procent, ale żeby stworzyć sobie kilka małych punktów zaczepienia, które pomogą głowie wrócić do codzienności (...)

    Czytaj więcej »
  • Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?
    Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?

    Jest taki moment w roku, zwykle gdzieś w drugiej połowie sierpnia, kiedy lato formalnie trwa w najlepsze. Nadal mamy długie dni, sandały w przedpokoju, wakacyjne zdjęcia w telefonie i ochotę na coś chłodnego. A jednak wieczorem dzieje się coś dziwnego. Powietrze robi się odrobinę inne. Światło wpada do pokoju bardziej złoto. Nagle świeca na stoliku nie wydaje się przesadą, herbata brzmi jak dobry plan, a my zaczynamy myśleć o miękkich wieczorach, spokojniejszych rytuałach i zapachach, które jeszcze chwilę temu kojarzyły się z odległą jesienią (...)

    Czytaj więcej »
  • Dlaczego odpoczynek przychodzi nam tak trudno? Krótka historia lenistwa, które wcale nie jest lenistwem.
    Dlaczego odpoczynek przychodzi nam tak trudno? Krótka historia lenistwa, które wcale nie jest lenistwem.

    Czy zdarzyło Ci się kiedyś usiąść z herbatą, spojrzeć przez okno i po dwóch minutach poczuć lekkie ukłucie winy? Że może jednak warto byłoby odpisać na wiadomość, nastawić pranie, sprawdzić maila, zrobić listę rzeczy do zrobienia albo chociaż „wykorzystać ten czas produktywnie”? W teorii wszyscy wiemy, że odpoczynek jest potrzebny. W praktyce często traktujemy go jak nagrodę, na którą trzeba najpierw zasłużyć. Jakby chwila spokoju była luksusem, a nie naturalną częścią życia (...)

    Czytaj więcej »
  • Mapa smaków świata: dlaczego w jednym kraju kochają gorzkie, a w innym słodkie?
    Mapa smaków świata: dlaczego w jednym kraju kochają gorzkie, a w innym słodkie?

    Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego kawa we Włoszech smakuje intensywnie i wytrawnie, a w Azji często spotkasz się z napojami, które balansują na granicy deseru? Dlaczego jedni uwielbiają cierpką herbatę bez dodatków, a inni nie wyobrażają sobie jej bez owocowej nuty? To nie jest przypadek. To efekt lat historii, klimatu, biologii… i codziennych przyzwyczajeń, które kształtują nasz smak bardziej, niż mogłoby się wydawać. I właśnie dlatego wakacje są tak fascynujące — bo pozwalają Ci spróbować świata nie tylko oczami, ale też kubkiem (...)

    Czytaj więcej »
Komentarz(y)