Zeszyt, piórnik i herbata, czyli co spakować dziecku do picia?

Zeszyt, piórnik i herbata, czyli co spakować dziecku do picia?

Wakacyjny czas powoli dobiega końca. Kompletujemy szkolną wyprawkę, kupujemy obuwie zmienne, sportowy strój i wszelkiego rodzaju pudełka na drugie śniadanie. Obok nich dumnie stanąć powinien bidon na napój. Jak wiadomo, najzdrowszą opcją dla dzieci jest średnio zmineralizowana woda niegazowana. Jednak nie każde dziecko przyzwyczajone jest do jej smaku. Nasze pociechy często wolą raczyć się słodkimi napojami, jeśli w odpowiednim momencie nie nauczymy ich picia wody. Jak znaleźć złoty środek i zaopatrzyć je w coś odpowiednio nawadniającego, zdrowego i bez cukru? Sprawdź jak przemycić dobrą herbatę w szkolnym lunch boxie.   

Ile powinno pić dziecko na poszczególnych etapach rozwoju?

Według Instytutu Żywności i Żywienia, dzieci w poszczególnych przedziałach wiekowych powinny pić odpowiednie ilości płynów:

1-3 lata – 1,3L
4-6 lat – 1,7L
7-9 lat – 1,9L
10-18 lat – 2,1-2,3L (dziewczynki)
10-18 lat – 2,4-3,3L (chłopcy)


Nawyk picia wody powinno kształtować się u dzieci już przed 2 rokiem życia, a następnie pielęgnować go na przestrzeni lat. Bardzo ważny jest tu przykład, jaki dajemy naszym pociechom, a więc wybierz herbacianą mieszankę również dla siebie!

Herbata jako przyjemne urozmaicenie

Podając dzieciom na wczesnych etapach słodzone napoje, dużo trudniej będzie przekonać je później do wypicia niegazowanej wody. Warto więc robić to stopniowo, podając im zdrowe, słodkie alternatywy. Idealnie sprawdzi się tu dobrej jakości herbata, która będzie naturalnie słodka w smaku, dobrze nawodni i dostarczy dawkę witamin.

Wg badań przeprowadzonych przez naukowców z uniwersytetu St. Andrews, herbata plasuje się o kilka stopni wyżej w rankingu nawadniających napojów niż woda! Warto więc poświęcić jej więcej uwagi przy wyborze odpowiedniego napoju do szkoły dla dzieci.

Jaką herbatę wybrać dla swojego dziecka?

Mieszankami odpowiednimi dla małych dzieci będą wszelkiego rodzaju mieszanki owocowe, ziołowe oraz rooibos. Nie mają one w swoim składzie liście Camellia sinensis, więc teoretycznie nie są „herbatami”. Przez to również ich napar nie zawiera kofeiny, która niewskazana jest dla najmłodszych.  

Rooibos otrzymywany jest z rosnącego w poszczególnych częściach Afryki czerwonokrzewu. Śladowe ilości garbników w naparze sprawiają, że ma słodki, delikatny, miodowy smak. Uspokaja, zawiera sporo wit. C i konkretną dawkę przeciwutleniaczy. Ma wyjątkowe działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne. Zawartość wapna, manganu i fluoru będzie szczególnie istotna dla kości i zębów, które cały czas rozwijają się u dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym. Lekarze szczególnie polecają rooibos jako pierwszą herbatę wprowadzaną do diety najmłodszych.

Mieszanki owocowe są szczególnie lubiane przez nasze dzieci. Mogą być wprowadzane już przed 1 r.ż. Nie zawierają substancji pobudzających, a w ich składzie znajdziemy tylko suszone owoce, kwiaty lub nasiona. Są słodkie i smaczne, a dodatkowo naładowane witaminami i mikroelementami. Wzmacniają odporność, wspomagają układ moczowy i procesy trawienne.

Pozwól swoim pociechom wybrać, jaką herbatę przygotujesz im do szkoły. Kolorowe płatki kwiatów w rooibosie ananasowym i duże kawałki owoców w mandarynkach z imbirem z pewnością wzbudzą dziecięcą ciekawość. Wśród intensywnie pachnących mieszanek suszonych owoców z kolorowymi dodatkami również znajdzie się wielu ulubieńców. Dla małych wielbicieli jabłek mamy mieszankę Jabłkowy szejk (klik), dla tych wiecznie uśmiechniętych – wiśniowy Cherry smile. Dla młodych odkrywców polecamy jagodową Berry flamingo, w której chowają się urocze, różowe flamingi lub pełną witamin Cytrusową żurawinę, w której Twoi milusińscy będą mogli policzyć wszystkie gwiazdki.

O ile rooibos i mieszanki owocowe są określane jako bezpiecznie dla dzieci już od wczesnych lat życia, o tyle ziołowe mieszanki zalecane są już dla tych starszych. Postaw na susz z pojedynczych ziół – melisy, rumianku, czystka lub kopru włoskiego.

Urozmaicaj herbaciane napoje do szkoły zależnie od pory roku. W ciepłe wiosenne dni oraz latem niech to będzie mrożona herbata z owocowymi dodatkami. Jesienią i zimą rozgrzewający napar z cytryną i miodem. Zależnie od preferencji smakowych Twoich dzieci.

napisała Monika.

Zobacz również nasze ostatnie wpisy:

  • Dlaczego zielona herbata jest gorzka? 5 błędów, które psują smak naparu

    Zielona herbata wychodzi gorzka? Najczęściej winna jest zbyt gorąca woda, za długie parzenie albo niewłaściwa ilość suszu. Sprawdź, jak łatwo poprawić smak naparu i wydobyć z liści więcej świeżości, łagodności i aromatu.

    Czytaj więcej »
  • Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.
    Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.

    Jesieniara. Dla jednych żartobliwe określenie osoby, która od końca sierpnia myśli o kocu, herbacie i świecach. Dla innych - pełnoprawna filozofia życia. Ale jeśli spojrzeć na jesień trochę głębiej, okazuje się, że “tryb jesieniary” to coś więcej niż internetowy trend. To sposób na oswojenie sezonu, który potrafi być piękny, ale też wymagający dla naszej energii, nastroju i codziennej rutyny.

    Czytaj więcej »
  • Jak wrócić do rutyny po wakacjach?
    Jak wrócić do rutyny po wakacjach?

    Powrót po wakacjach ma w sobie coś z ponownego uruchamiania telefonu po długiej aktualizacji. Niby wszystko działa, ale przez chwilę system jeszcze się zastanawia. Budzik brzmi zbyt ambitnie, kalendarz patrzy surowo, a lista rzeczy do zrobienia wygląda tak, jakby przez cały urlop ćwiczyła na siłowni. I właśnie dlatego po wakacjach nie warto wracać do rutyny z rozpędu. Lepiej zrobić to łagodnie, mądrze i po swojemu. Dobra wiadomość jest taka, że rutyna wcale nie musi być nudna. Rutyna może smakować dobrze. Może zacząć się od kawy w ulubionym kubku, mieć w środku herbatę na popołudniowy reset, a wieczorem pachnieć świecą sojową. Chodzi nie o to, żeby od pierwszego dnia działać na 120 procent, ale żeby stworzyć sobie kilka małych punktów zaczepienia, które pomogą głowie wrócić do codzienności (...)

    Czytaj więcej »
  • Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?
    Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?

    Jest taki moment w roku, zwykle gdzieś w drugiej połowie sierpnia, kiedy lato formalnie trwa w najlepsze. Nadal mamy długie dni, sandały w przedpokoju, wakacyjne zdjęcia w telefonie i ochotę na coś chłodnego. A jednak wieczorem dzieje się coś dziwnego. Powietrze robi się odrobinę inne. Światło wpada do pokoju bardziej złoto. Nagle świeca na stoliku nie wydaje się przesadą, herbata brzmi jak dobry plan, a my zaczynamy myśleć o miękkich wieczorach, spokojniejszych rytuałach i zapachach, które jeszcze chwilę temu kojarzyły się z odległą jesienią (...)

    Czytaj więcej »
  • Dlaczego odpoczynek przychodzi nam tak trudno? Krótka historia lenistwa, które wcale nie jest lenistwem.
    Dlaczego odpoczynek przychodzi nam tak trudno? Krótka historia lenistwa, które wcale nie jest lenistwem.

    Czy zdarzyło Ci się kiedyś usiąść z herbatą, spojrzeć przez okno i po dwóch minutach poczuć lekkie ukłucie winy? Że może jednak warto byłoby odpisać na wiadomość, nastawić pranie, sprawdzić maila, zrobić listę rzeczy do zrobienia albo chociaż „wykorzystać ten czas produktywnie”? W teorii wszyscy wiemy, że odpoczynek jest potrzebny. W praktyce często traktujemy go jak nagrodę, na którą trzeba najpierw zasłużyć. Jakby chwila spokoju była luksusem, a nie naturalną częścią życia (...)

    Czytaj więcej »
  • Mapa smaków świata: dlaczego w jednym kraju kochają gorzkie, a w innym słodkie?
    Mapa smaków świata: dlaczego w jednym kraju kochają gorzkie, a w innym słodkie?

    Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego kawa we Włoszech smakuje intensywnie i wytrawnie, a w Azji często spotkasz się z napojami, które balansują na granicy deseru? Dlaczego jedni uwielbiają cierpką herbatę bez dodatków, a inni nie wyobrażają sobie jej bez owocowej nuty? To nie jest przypadek. To efekt lat historii, klimatu, biologii… i codziennych przyzwyczajeń, które kształtują nasz smak bardziej, niż mogłoby się wydawać. I właśnie dlatego wakacje są tak fascynujące — bo pozwalają Ci spróbować świata nie tylko oczami, ale też kubkiem (...)

    Czytaj więcej »
0 Komentarz(y)